Demawend – w swoim tempie

Fot. Ewa Kuczera
Wiele rzeczy można w życiu osiągnąć tylko w swoim tempie.
Czego nauczył mnie najwyższy wulkan Azji Demawend?
1. Zwyczajny człowiek może to zrobić. Nie trzeba mieć ponad przeciętnych zdolności aby to osiągnąć. W naszej głowie często powstają przekonania, które utrudniają nam realizację naszych marzeń. Przekonania, że pewne rzeczy są zarezerwowane dla wybitnych, ponadprzeciętnych, obdarzonych wyjątkowymi zdolnościami i że my nie jesteśmy wśród tych osób, nie posiadamy tych cech.
2. Ważne jest tempo w jakim to robimy. Tempo jest kluczowe. Jeżeli zaczniesz za szybko dla Ciebie nie dojdziesz nie masz szans. Twój organizm odmówi współpracy. A w tak wysokich górach (Demawend 5710m n.p.m.), nie jesteś w stanie go zmusić. Weszłam na Demawend tylko dlatego, że pozwoliłam sobie na wolne tempo i zgodę wewnętrzną na to, że będę na szczycie ostatnia. Nawet w ostatnich minutach podchodzenia mówiłam do siebie „Nie przyspieszaj, szybsze tempo nie jest dla Ciebie, jeżeli chcesz tam się znaleźć idź w swoim tempie.”
3. Zasilają Cię ludzie jak i samotność. Ludzie z którymi wędrujesz, gdy nie pasujecie do siebie odbieracie sobie nawzajem energię. Gdy się lubicie, szanujecie, jesteście siebie nawzajem ciekawi dajecie sobie wsparcie i siłę. Choć na chwilę zostać sam na sam z górą – serdecznie to wszystkim polecam. Tylko w samotności i ciszy jesteś w stanie nie patrzeć na górę, ale stać się nią.
4. Czasami zbyt dużo myślimy o szczycie zamiast o wędrówce. Zapominamy delektować się widokami, byciem w tak ogromnej przestrzeni, rozmowami z innymi które nabierają innego wymiaru na tych wysokościach lub milczeniem i byciem sam na sam ze sobą i przyrodą.
5. Wysokość daje poczucie niebytu. Rozpływania się w przestrzeni. Czy wywołane jest to ogromnym zmęczeniem, brakiem tlenu, przestrzenią, nie wiem. Ale efekt dla mnie jest niezapomniany.
6. Jesteś odpowiedzialny za siebie i innych. Kiedy zrezygnować ze wspinaczki i zejść na dół? Zabrać jednego przewodnika grupie, aby nas sprowadził gdy nasz organizm odmawia współpracy? A jeżeli nie podejmę decyzji zejścia, może narażę grupę na poważniejsze problemy gdy zasłabnę, stracę przytomność? Umiejętność zrezygnowania może ocalić nam życie, to wykazanie się odpowiedzialnością za siebie jak i za grupę. Podjęcia dalszego wysiłku, gdy jest się tak zmęczonym i człowiek zadaje sobie pytanie po co mi to, po co mi ta góra może dodać nam potrzebnej energii w życiu które wiedziemy na co dzień.
7. Trzeba mieć szczęście. Pogoda, trudno ją zamówić i to ona może zdecydować o naszym sukcesie lub jego braku. Czy na pogodę można sobie zasłużyć? Nam dopisała w 100% za co możemy być tylko wdzięczni i prosić o szczęści przy kolejnej wędrówce.
Autorka: Dorota Jaślan
Empowerment – zarządzanie energią zespołu. cz. 1
Empowerment to proces wyzwalania wiedzy, energii, potencjału drzemiącego w pracownikach, potrzebnych kompetencji i motywacji oraz ukierunkowanie tej siły na osiąganie wyników.
Jak szef swoim zachowaniem, osobowością oddziałuje na uwalnianie tej siły, jak zarządza energią zespołu którym kieruje? Jak systemy organizacyjne, które tworzymy, sprzyjają efektowi synergii w zespole?
Co dodaje energii pracownikom i całemu zespołowi?
1. Autorytet szefa, czyli osobowość to podstawa. John C. Maxwell twierdzi, że najwyższy poziom przywództwa osiąga się dzięki własnej osobowości, pracownicy szanują takich przywódców z powodu tego kim są i co sobą reprezentują. Jeżeli pracowników zapytamy jaki przełożony oddziałuje motywująco na zespół, dodaje zespołowi pozytywnej energii najczęściej pojawią się następujące cechy takich liderów: z szacunkiem odnoszący się do innych, zdecydowany, dobrze zarządzający czasem swoim i innych, emocjonalnie stabilny, spokojnie pewny siebie, potrafiący jasno i klarownie komunikować wymagania. Coraz częściej w publikacjach dotyczących zarządzania pojawia się stwierdzenie, że nadchodzi koniec ery silnych, nie liczących się z innymi, apodyktycznych szefów.
2. Praca ma sens – pracuj za pieniądze nie dla pieniędzy. Badacze tematu, psycholodzy społeczni i ekonomiści z MIT i University of Chicago twierdzą, że jednym z powodów zjawiska wypalenia zawodowego, terminu który pojawił się w ostatnich latach, jest poczucie braku sensu lub oddalenia się od sensu. Ponad 47% osób przebadanych uważa, że ich praca nie ma sensu lub ma bardzo mały sens. Profesor Dan Ariely z MIT sprawdził jakie znaczenie ma sens pracy na osiągane wyniki w kontrolowanym eksperymencie. Prosił studentów o ułożenie 40-elementowego kompletu klocków Lego Bionicle za wynagrodzenie w wysokości 2 dolarów. Kiedy badani kończyli zadanie, otrzymywali propozycję obniżki wynagrodzenia o 10 centów za zbudowanie kolejnej układanki. Sytuacja powtarzała się po zbudowaniu kolejnego modelu i kolejnego, aż studenci stwierdzali, że ich praca nie jest warta kontynuowania. Połowa badanych widziała efekty swojej pracy – coraz dłuższy rząd skończonych układanek, zaś druga połowa badanych wykonywała pracę pozbawioną sensu, w czasie układania drugiego modelu Bionicle, ten, który był przez badanego poprzednio złożony, był rozbierany na części i wrzucany do pudełka na oczach badanego. Badani wykonujący pracę „bez sensu” zbudowali łącznie mniej modeli. Przestali też pracować, kiedy nagroda sięgnęła średnio poziomu $1,40, podczas gdy pozostali badani pracowali dopóki nagroda nie wyniosła średnio $1. Osoby, które nie widzą sensu w swojej pracy, pracują mniej i żądają za swoje wysiłki 40% wyższego wynagrodzenia.
Źródło: Journal of Economic Behavior and Organization 67. 2008
Sens pracy możemy odnaleźć nie tylko w tym co wytwarza, sprzedaje nasza firma, czasami trudno jest znaleźć sens w towarach lub usługach sprzedawanych przez organizację lub w codziennych czynnościach które wykonujemy. Coraz częściej, aby nie ulec wypaleniu zawodowemu, potrzebujemy odnaleźć sens pracy w atmosferze i kulturze firmy, w wyzwaniach jakie towarzyszą tworzeniu sprawnie funkcjonującego zespołu, w wizji przedsiębiorstwa jako etycznie działającej organizacji. Wielu z nas sens odnajdzie w nowych technologiach, które usprawniają pracę, w nowych rynkach które obsługujemy i wyzwaniach jakie się z tym wiążą. Czy jako szef potrafisz nadawać sens pracy innym? Czy potrafisz o tym mówić? Czy potrafisz mówić o wizji, misji i wartościach Twojej organizacji?
3. Wyzwania i wizja organizacji, czyli: bez długoterminowych celów ulegamy krótkoterminowym frustracjom. Wyzwania uaktywniają pozytywne emocje o dużym nasileniu. I takie właśnie emocje, jak twierdzi prof. Heike Bruch, pozwalają organizacji osiągnąć wysoki poziom produktywnej energii. Bez wyzwań może być przyjemnie i spokojnie. Organizacje, którym przez długi czas dobrze się powodziło i które działają w stosunkowo stabilnym otoczeniu, często osiadają w strefie komfortu. Charakteryzują się pozytywnymi ale słabymi emocjami, takimi jak spokój i zadowolenie. Brak im wewnętrznej energii, ożywienia i napięcia emocjonalnego. Brak im wyzwań. Doskonałym przykładem ilustrującym znaczenie wizji w organizacji i tego jaką energię ona uruchamia jest osoba Louisa Gerstnera, prezesa IBM. Na początku lat dziewięćdziesiątych firma znalazła się w niestabilnej i chaotycznej sytuacji, co skończyło się rekordowymi stratami netto w wysokości 8 miliardów dolarów w skali roku. Kiedy w 1993 roku Gerstner wziął w swoje ręce stery IBM, powiedział ponoć: „Wizja jest ostatnią rzeczą, jakiej IBM potrzebuje”. Po dwóch latach od tych wydarzeń w New York Times ukazał się interesujący artykuł. Gerstner przyznawał w nim, że IBM przegrało walkę o systemy operacyjne oraz potwierdził, że zakup systemu Lotus był wynikiem braku strategicznego planowania w firmie. Przełom nastąpił, kiedy Gerstner zdał sobie sprawę z istotności wizji. Głównym wątkiem mowy wygłoszonej przez niego podczas targów branży komputerowej w 1995 roku była nowa wizja IBM. Jeszcze w tym samym roku IBM zapoczątkowało serie przejęć, po których usługi stały się najszybciej rozwijającym się sektorem działalności firmy, rosnąc średnio o ponad 20 procent rocznie.
Źródło: Ken Blanchard. Przywództwo wyższego stopnia.
4. Atmosfera współpracy i przynależności, czy nadal potrzebujemy stada. Zgrany zespół daje oparcie i stabilizację potrzebną do realizacji wyzwań. Człowiek, choć coraz lepiej radzi sobie sam w świecie i, aby przetrwać, nie potrzebuje innych ludzi tak bardzo jak nasi dawni przodkowie, to jednak nadal ma mocno wbudowaną potrzebę przynależności i nadal obowiązuje teoria A. Maslowa odnosząca się do hierarchii potrzeb. Potrzeba przynależności wg teorii A. Maslowa jest jedną z podstawowych potrzeb (po potrzebach biologicznych i potrzebie bezpieczeństwa) i jeżeli nie mamy jej zaspokojonej, to nie dążymy do zaspokajania potrzeb wyższego rzędu, lub energia na ich zaspokajanie jest osłabiona. Czy Twój styl zarządzania zespołem oddziałuje pozytywnie na atmosferę współpracy i przynależności?
5. Poczucie, że jestem współwłaścicielem – cześć władzy należy do mnie. Jak firmy dzielą się władzą? Pozwalają swoim pracownikom na większą decyzyjność, przyznają określony budżet na nieprzewidziane wydatki i podejmowanie samodzielnych decyzji co do ich wydatkowania, umożliwiają pracownikom decydowanie o sposobie wykonania niektórych zadań, stosują politykę transparentności, informują pracowników o zmianach zachodzących w organizacji i planowanych na przyszłość, stwarzają atmosferę partnerstwa, gdzie władza wynika nie z hierarchii i struktury ale z osobowości i merytorycznych kompetencji przywódców. W badaniu przeprowadzonym przez S.R. Silvera została określona korelacja między wprowadzeniem empowermentu w organizacji a „twardymi” wskaźnikami wyników zespołu. Próbka badawcza wynosiła 50 zespołów inżynierów pracujących w departamencie rozwoju. Badanie wykazało, że wprowadzenie empowermentu miało pozytywny wpływ na jakość pracy zespołu, poczucie zadowolenia poszczególnych jego członków i generowane wyniki finansowe. Źródło: S.R. Silver (1999), Perceptions of Empowerment in Engineering Workgroups: The Linkage to Transformational Leadership and Performance. Horst Schultze, jeden z założycieli sieci hoteli Ritz-Carlton, w trakcie swoich rządów, po przeprowadzeniu odpowiednich kursów i szkoleń, każdemu pracownikowi udostępniono fundusz w wysokości 2000 dolarów, który mógł zostać wykorzystany bez konsultacji do rozwiązywania problemów klientów. Pracownicy nie byli zobligowani nawet do wspominania o sposobie wydatkowania tych środków swoim przełożonym.
Źródło: Ken Blanchard, Przywództwo wyższego stopnia. 2007
Opracowała: Dorota Jaślan
Zespoły pracujące zdalnie we współczesnych organizacjach
Według prognozy i badań magazynu „Focus Money” w 2012 roku, na całym świecie około 30% wszystkich pracowników zatrudnionych na stałe, pracuje w zespołach wirtualnych (rozproszonych) – pracujących i zarządzanych zdalnie.
Ta prognoza magazynu „Focus Money” została potwierdzona w wielu badaniach (m.in. Global Business Outlook, 2011). Potwierdza ją również psycholog i ekspert od technologii informacyjnej i komunikacyjnej Udo Konradt (2012), który dodaje, że międzynarodowe wirtualne zespoły już od dawna należą do codzienności w wielu przedsiębiorstwach różnych branż i sektorów biznesowych.
Wirtualne zarządzanie zyskuje zwolenników
Zarządzanie wirtualne (VM, Virtual Management) zyskuje coraz więcej zwolenników. W przeprowadzonym w 2010 roku badaniu na reprezentantach firm z 77 krajów, aż 80% respondentów potwierdziło swój udział w wirtualnych grupach specjalistów. Jest to wynikiem dynamicznego rozwoju narzędzi IT i rozwiązań telekomunikacyjnych, ale i rosnących cen paliw, które skłoniły już 60% europejskich firm do modyfikacji strategii i wprowadzenia zarządzania „na odległość”.
Według szacunków, wirtualne zarządzanie to oszczędności rzędu nawet 50% z tytułu kosztów podróży służbowych, a także większa wydajność operacyjna organizacji. Taki model pracy rozwijają firmy z sektora nowoczesnych usług dla biznesu.
Jak wynika z raportu „Duke University/CFO Magazine Global Business Outlook Survey” (czerwiec 2011), 71% dyrektorów finansowych przedsiębiorstw europejskich odnotowało negatywny wpływ wzrostu paliw na budżety swoich firm. Dla porównania, 80% dyrektorów finansowych ze Stanów Zjednoczonych, 78% azjatyckich, w tym aż 88% menadżerów z Chin potwierdza niekorzystne oddziaływania rosnących cen ropy na koszty prowadzenia biznesu. Z tego względu coraz więcej organizacji, zwłaszcza tych posiadających oddziały na różnych kontynentach, decyduje się na wdrożenie inteligentnych rozwiązań technologicznych, które ograniczają liczbę podróży służbowych i przenoszą spotkania biznesowe z pracownikami do przestrzeni wirtualnej. Zdaniem ekspertów, taki model zarządzania pozwala zaoszczędzić nawet 50% kosztów generowanych przez podróże biznesowe.
W firmie Xerox, menedżerowie projektów na odległość nie spędzają już, jak wcześniej, 50% swojego czasu w podróży, ale wyjeżdżają nie więcej niż raz na miesiąc. Jest to dla firmy realna oszczędność kosztów, czasu i energii ludzkiej.
Wirtualne zarządzanie firmą
Zarządzanie wirtualne (VM, Virtual Management) to prowadzenie i kontrolowanie działalności operacyjnej firmy i jej oddziałów „na odległość”, za pośrednictwem narzędzi IT i telekomunikacyjnych. Istotną częścią VM jest zarządzanie wirtualnymi zespołami projektowymi, złożonymi z pracowników znajdujących się w różnych lokalizacjach i często również w różnych strefach czasowych. Członkowie danego zespołu projektowego muszą pracować w dużej mierze w sposób niezależny, efektywnie zarządzając swoim czasem i pełniąc jednocześnie wiele ról – oprócz tych w zespołach wirtualnych, realizują również bieżące projekty w swoich macierzystych oddziałach. Jedną z cech charakterystycznych zespołów wirtualnych jest jego tymczasowość. Wirtualna grupa specjalistów jest tworzona na potrzeby danego projektu, a po jego zakończeniu, pracownicy wchodzą w nowe grupy projektowe. Średni czas trwania projektu wynosi od 3 do 6 miesięcy
Jak podkreślają eksperci, zespoły wirtualne działają najefektywniej w organizacjach, posiadających płaską strukturę organizacyjną, czyli bez rozbudowanej hierarchii kierowniczej. Aby zwiększyć efektywność pracy zespołu stosuje się techniki typu „share leadership” oraz „ownership”, polegające na podziale zarządzania między członkami zespołu na różnych etapach rozwoju projektu.
Zarządzanie wirtualne – na odległość przynosi najwięcej korzyści w dużych firmach, posiadających swoje oddziały w różnych częściach świata. Konieczność częstych spotkań z managerami i klientami z różnych krajów wymusza wprowadzenie takich strategii operacyjnych, które pozwolą zoptymalizować zarządzanie czasem pracy zespołów i zwiększą efektywność pracowników. Dzięki zarządzaniu na odległość można ograniczyć czasochłonne i kosztowne podróże służbowe do niezbędnego minimum.
Nie wszystkie zadania da się jednak realizować wirtualnie w sposób tak efektywny jak w przypadku zarządzania „tradycyjnego” realizowanego w różnych zespołach stacjonarnych. Przykładowo, w firmie Xerox praktyka zarządzania na odległość stosowana jest przy projektach m.in. z obszaru marketingu, w tym np. strategii wdrażania nowych produktów czy usług jednocześnie na kilku rynkach światowych. Eksperci firmy za mniej efektywne w wydaniu wirtualnym uważają projekty z obszaru szeroko pojętego „client service”, wymagające utrzymywania bezpośredniej relacji z klientem.
Według raportu „The Challenges of Working in Virtual Teams” (2010) przeprowadzonego wśród respondentów z 77 krajów, aż 80% badanych potwierdziło swój udział w zespole, złożonym z osób pracujących w różnych lokalizacjach. Z kolei, 64% respondentów uznało swój zespół za wirtualny.
Modele zarządzania wirtualnego
Modele takie dominują w dużych, międzynarodowych korporacjach, posiadających oddziały w różnych krajach i na różnych kontynentach. Częściej wykorzystywane są również w tych organizacjach, które realizują zaawansowane projekty, oparte na wiedzy i wymagające wysokich kwalifikacji. Przykładem takiej organizacji jest Infosys BPO Poland, świadczący usługi z obszaru outsourcingu finansów i księgowości, IT, a także procesów zaawansowanych, takich jak zarządzanie ryzykiem, obsługa podatkowa czy konsulting. Centrum świadczy usługi biznesowe dla klientów z 27 krajów świata. Infosys BPO posiada 12 centrów outsourcingu procesów biznesowych (BPO) w 7 krajach.
Aktualnie 60 menadżerów i starszych kierowników polskiego oddziału Infosys BPO Poland kieruje międzynarodowymi zespołami wirtualnymi, realizującymi globalne projekty m.in. z zakresu finansów, zarządzania zasobami ludzkimi, czy optymalizacji strategii biznesowych klientów. Członkowie tych zespołów, to osoby pracujące w różnych strefach czasowych. Dzięki zastosowaniu strategii „follow the sun”, pracownicy Infosys z różnych oddziałów mogą monitorować przebieg projektu 24 godziny na dobę, a firma jest w stanie szybciej zareagować na zmieniające się otoczenie rynkowe, a zwłaszcza działania konkurencji.
Czym jest zespół wirtualny ?
W literaturze przedmiotu możemy znaleźć definicje zespołu wirtualnego (ang. Virtual Team, Geographically Dispersed Team, Far-Flung Team). Badacze zwracają uwagę, że chociaż zespoły wirtualne są często obecne w publikacjach dotyczących globalnych organizacji, jest dość problematycznym określenie co dokładnie znaczy „wirtualny” w złożonym kontekście biznesowym (Chudoba K.M.,2005).
Aby dobrze zrozumieć, czym jest zespół wirtualny, warto w tym miejscu przypomnieć znaną definicję zespołu:
„Zespół jest opisywany jako mała liczba osób, które posiadają uzupełniające się umiejętności, są oddane wspólnemu celowi i które mogą na sobie wzajemnie polegać” (Zenun M.,2007). Inni autorzy (m.in. Adair J.,2004) dodają, że „Aby zespół mógł skutecznie funkcjonować potrzebuje: określonych zasad członkostwa, wspólnego celu, dobrych relacji pomiędzy członkami, wzajemnej zależności, która łączy poszczególnych członków”. Oznacza to, że członkostwo w zespole jest dokładnie określone, członkowie mają poczucie przynależności do grupy, łączy ich wspólny cel czyli wykonanie zadania, którego realizacja zależy od wspólnego wysiłku wszystkich członków zespołu. Podczas pracy nad zadaniem członkowie komunikują się, wpływają i wzajemnie oddziałują na siebie, a zespół działa jak jeden organizm (Adair J., 2004).
Definicje zespołu wirtualnego
„Zespołem wirtualnym można określić grupę osób współpracujących ze sobą w celu wykonania konkretnego projektu, które są oddzielone od siebie geograficznie i czasowo, w ramach firmy a niekiedy także poza organizacją (Leenders R.,2003). Odległość geograficzna zespołu wirtualnego może zawierać się w przedziale od jednego członka znajdującego się w innym miejscu do sytuacji, gdzie każdy członek zespołu jest w innym miejscu” (Staples D.S., Zhao L., 2006).
„Zespół wirtualny – zwany także Zespołem Geograficznie Rozproszonym – to grupa jednostek, które pracują nad konkretnym zadaniem i są oddzielone od siebie przestrzenią geograficzną i czasową oraz pokonują różne bariery organizacyjne za pomocą nowych technologii komunikacyjnych. Mają oni uzupełniające się umiejętności i są zaangażowani we wspólny cel, mają współzależne cele zadaniowe oraz cechuje ich dojrzała odpowiedzialność za wykonywaną pracę” (Stohr V., Peterson S., 2003).
„Zespół wirtualny jest grupą osób pracującą współzależnie dla jednego celu, oddzieloną od siebie dystansem geograficznym, czasowym, organizacyjnym i kulturowym. Jest wiele rodzajów wirtualnych zespołów: m.in. zespoły projektowe, zespoły rozwoju produktu, zespoły serwisowe, zespoły równoległe (pracujące niezależnie od siebie nad zadaniami specjalnymi), action teams (zespoły szybkiego reagowania w sytuacjach kryzysowych). Kluczową cechą zespołów wirtualnych jest to, że ich członkowie nie zawsze mogą spotkać się „face to face” oraz to, że komunikują się ze sobą za pomocą technologii interaktywnych (m.in. audio i video konferencje, poczta elektroniczna, różne komunikatory, strony internetowe projektu)” (Serrat O., 2009).
„Zespół wirtualny nie jest tożsamy z telepracą, która jest definiowana jako praca indywidualnych osób pracujących w swoim domu. Wiele wirtualnych zespołów we współczesnych organizacjach skupia w sobie zarówno osoby pracujące w swoim domu i te pracujące w biurze firmy, ale działające w różnych geograficznych lokalizacjach” (Stohr V., 2003).
„Zespół wirtualny, to jeden z ważniejszych fundamentów współczesnej wirtualnej organizacji. To samozarządzający własną wiedzą zespół posiadający specjalistyczne umiejętności niezbędne do realizacji specyficznych celów danej organizacji” (Jarvenpaa P.,Shaw B., 1998).
Kryteria wirtualnego zespołu:
(według: Ebrahim N.A., 2009).
Wielokulturowość zespołu wirtualnego
Wielokulturowość oznacza zróżnicowanie członków zespołu pod względem etnicznym, rasowym, narodowym lub kulturowym ze wszelkimi konsekwencjami, które niosą ze sobą różnice kulturowe. Wielokulturowe zespoły wirtualne powstają w celu wykonania wspólnego zadania, pomimo kulturowych, geograficznych i czasowych odległości, używając przy tym nowoczesnych technologii komputerowych i komunikacyjnych. Wyzwania związane z różnicami kulturowymi, odległością geograficzną i czasową, niekoniecznie muszą negatywnie wpływać na efektywność zespołu, mogą także stanowić o jego przewadze.
Zespołem wirtualnym wielokulturowym można określić grupę osób reprezentujących różne kultury, współpracujących ze sobą w celu wykonania konkretnego projektu, które są oddzielone od siebie geograficznie i czasowo, w ramach firmy a niekiedy także poza organizacją. Największym wyzwaniem dla tych zespołów jest zrozumienie różnic kulturowych i znalezienie skutecznych metod i narzędzi komunikacji wielokulturowej (Leenders R.,2003).
Zespoły wirtualne są powoływane do różnych funkcyjnych i procesowych celów. Ze względu na różne formy pracy wirtualnej zespoły możemy podzielić w sposób następujący:
1. Telepraca – (praca na odległość) która jest wykonywana częściowo lub w całości poza firmą za pomocą informatycznych i telekomunikacyjnych usług.
2. ”Grupy wirtualne“ powstające z połączenia kilku telepracowników, podlegających jednemu menadżerowi.
3. “Wirtualny zespół” powstający, gdy wirtualna grupa współpracuje ze sobą w celu osiągnięcia wspólnego celu, członkowie grupy mogą podlegać różnym menadżerom.
4. “Wirtualna społeczność” powstaje dla większego celu a jej członkowie kontaktują się przez internet i posiadają wspólne normy i role. Wirtualne społeczności nie istnieją w formie organizacyjnej, są zazwyczaj inicjowane przez jej członków, np. oprogramowanie Open Source (Hertel G.T.,2005).
Korzystałem z następujących opracowań źródłowych:
1. A.Baranowska-Skimina, Wirtualne zarządzanie zyskuje zwolenników. Portal „e-Gospodarka”, 2012.
2. B.Wujec, Coaching wirtualnego zespołu. Nowoczesna Firma, 2012.
3. A.Mockaitis, E.Rose, P.Zettining, The determinants of trust in multicultural global virtual teams. Academy of Management AMP, 2009.
4. D.Jarvis, 7 Essentials for Managing Virtual Teams. University Readers, 2010
Opracował: Włodzimierz Świątek
